Październik kojarzy się z kolorowymi liśćmi, długimi wieczorami i kubkiem ciepłej herbaty. Dla Kościoła katolickiego to jednak także czas modlitwy różańcowej. Jak zachęcić do niej dzieci? Jak sprawić, żeby różaniec z dziećmi był okazją do poznawania Jezusa, a nie tylko wielokrotnego powtarzania „Zdrowaś Maryjo”?
Zastanawiając się nad tym, jak chcę, żeby wyglądał mój różaniec z dziećmi, doszłam do pewnych wniosków. Kiedy pomyślałam o tym, na czym naprawdę mi zależy i na co mamy przestrzeń, biorąc pod uwagę pracę, potrzeby swoje i dzieci, czas oraz realne możliwości, wyszło kilka sposobów, które nie wymagają dużego zaangażowania. Uznałam, że chcę się nimi podzielić.
Mam dla Ciebie dziesięć prostych pomysłów na październik z Maryją. Nie potrzebujesz do nich specjalnych pomocy ani długich przygotowań. Wystarczy różaniec, Biblia, odrobina wyobraźni i chęć spędzenia czasu z dziećmi i Bogiem.
Oczywiście wybierz to, co najbardziej Ci pasuje. Nie oczekuj, że dzieci będą chciały chętnie brać udział we wszystkim. Jednak rośnie to, co karmisz. Skorzystaj z tego, co będzie najlepsze dla Waszej rodziny. Mam nadzieję że moje pomysły urozmaicą Twoja modlitwę rodzinną.
1. Spróbuj różańca z dopowiedzeniami
To jeden z naszych hitów w tym październiku. Dla niektórych może to być nieznana forma odmawiania różańca, dlatego już tłumaczę, o co chodzi. Różaniec z dopowiedzeniami to sposób modlitwy, który znam z Domowego Kościoła, do którego należę.
Na czym polega różaniec z dopowiedzeniami? Po słowach modlitwy „Zdrowaś Maryjo”, zamiast przechodzić od razu do słów „Święta Maryjo”, dodaje się krótkie zdanie związane z rozważaną tajemnicą. Reszta pozostaje bez zmian. Zaczynamy od „Ojcze nasz”, następnie dziesięć razy odmawiamy „Zdrowaś Maryjo”, dodając za każdym razem kolejne dopowiedzenie. Kończymy modlitwą „Chwała Ojcu”, po której, jeśli odmawiamy dalej różaniec, przechodzimy do kolejnej tajemnicy.
Dzięki temu, że musimy wymyślić dopowiedzenie związane z rozważaną tajemnicą, łatwiej skupić się na wydarzeniu z życia Jezusa i Maryi.
Kilka przykładów do poszczególnych tajemnic:
Tajemnice radosne
- Zwiastowanie – Jezus, któryś zamieszkał pod sercem Maryi.
- Nawiedzenie świętej Elżbiety – Jezus, którego Maryja zaniosła Elżbiecie.
- Narodzenie Pana Jezusa – Jezus, który narodził się w ubogiej stajence.
- Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni – Jezus, którego Maryja przyniosła do świątyni.
- Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni – Jezus, którego Maryja odnalazła w domu Ojca.
Tajemnice światła
- Chrzest Pana Jezusa w Jordanie – Jezus, nad którym otworzyło się niebo.
- Wesele w Kanie Galilejskiej – Jezus, który przemienił wodę w wino.
- Głoszenie królestwa Bożego – Jezus, który przynosił ludziom Dobrą Nowinę.
- Przemienienie na górze Tabor – Jezus, którego chwałę ujrzeli Apostołowie.
- Ustanowienie Eucharystii – Jezus, któryś dał nam siebie w Eucharystii.
Takie zdanie pomaga pamiętać, o czym rozważamy, kiedy wypowiadamy kolejne słowa modlitwy.
Początkowo to głównie ja i mąż mówiliśmy dopowiedzenia, a dzieci się przysłuchiwały. Jednak bardzo szybko załapały, o co chodzi, i włączyły się w modlitwę, wymyślając własne, bardzo trafne dopowiedzenia. Często taka modlitwa jest krótsza, a na pewno mniej monotonna.
2. Przypomnij sobie tajemnice różańcowe
Pamiętasz wszystkie tajemnice różańca? A Twoje dzieci? Wiedzą, co wydarzyło się w każdej z nich? Moje kojarzą różne fragmenty i zdarzenia. Jednak nie chcę, żeby umiały wyrecytować w odpowiedniej kolejności tajemnice radosne czy chwalebne. Chcę, żeby wiedziały, od czego zaczęła się historia zbawienia i co przydarzyło się Maryi i Jezusowi.
Dlatego właśnie w październiku wybieramy jedną część różańca i próbujemy wspólnie przypomnieć sobie kolejne wydarzenia.
Co wydarzyło się podczas Nawiedzenia świętej Elżbiety? Skąd Maryja wiedziała, że Elżbieta jest w ciąży? Dlaczego Jezus został odnaleziony w świątyni? Jak się tam znalazł? Gdzie narodził się Jezus i dlaczego właśnie tam?
Nie chodzi o egzamin z religii. Chodzi o to, żeby wiedzieć, co naprawdę kryje się za słowami: „Nawiedzenie świętej Elżbiety”, „Odnalezienie Jezusa w świątyni”. Możesz przy tym zaglądać do Biblii i wspólnie z dziećmi odkrywać te historie.
3. Przeczytaj fragment Ewangelii – różaniec z dziećmi
Tajemnice różańcowe prowadzą nas do wydarzeń opisanych w Piśmie Świętym. Dlatego warto sięgnąć bezpośrednio do Ewangelii.
Wybierz z dziećmi jedną tajemnicę i wspólnie poszukajcie fragmentu, który do niej nawiązuje.
Na przykład:
- Zwiastowanie – Łk 1, 26–38.
- Nawiedzenie świętej Elżbiety – Łk 1, 39–56.
- Narodzenie Jezusa – Łk 2, 1–20.
- Wesele w Kanie Galilejskiej – J 2, 1–11.
- Zmartwychwstanie Jezusa – J 20, 1–18.
Po lekturze możecie porozmawiać o tym, co Was zaciekawiło. Co zrobiła Maryja? Jakie słowa powiedział Jezus? Co w tej historii jest dla nas ważne?
Nie musicie od razu znać odpowiedzi na wszystkie pytania. Czasem najpiękniejsze jest właśnie wspólne szukanie. Niech różaniec z dziećmi będzie odkrywaniem.
4. Ile ma koralików i dlaczego? Różaniec z dziećmi
To propozycja dla dzieci, które lubią liczyć, dotykać i poznawać świat przez działanie.
Weźcie różaniec do ręki i przyjrzyjcie mu się uważnie. Ile paciorków znajduje się w jednej dziesiątce? Ile jest dziesiątek w całym różańcu? Czym różnią się większe paciorki od mniejszych?
Przy okazji możecie przypomnieć sobie, jakie modlitwy odmawia się na poszczególnych paciorkach.
Zwykłe liczenie może stać się początkiem rozmowy o tym, jak zbudowany jest różaniec i dlaczego modlimy się właśnie w ten sposób.
Starsze dzieci, które już wiedzą, że w całym różańcu jest 50 paciorków odpowiadających dziesiątkom, mogą sprawdzić, czy rzeczywiście tyle ich jest. Jeszcze starszym można wyjaśnić, dlaczego odmawiamy dziesięć razy „Zdrowaś Maryjo”.
Dlaczego odmawiamy dziesięć razy „Zdrowaś Maryjo”?
Różaniec, jaki znamy obecnie, kształtował się stopniowo na przestrzeni wieków. Jednym z jego źródeł była praktyka odmawiania 150 modlitw „Zdrowaś Maryjo” – na wzór 150 psalmów biblijnych. Z czasem modlitwy podzielono na mniejsze grupy, a dziesiątka stała się podstawową częścią różańca.
Liczba dziesięć nie ma jednego, oficjalnie ustalonego znaczenia symbolicznego w tej modlitwie. Ważniejsze od samego liczenia paciorków jest to, by podczas kolejnych „Zdrowaś Maryjo” zatrzymać się przy tajemnicy życia Jezusa i Maryi i lepiej ją poznać.
A jak wyjaśnić to dzieciom?
Dziesięć paciorków to trochę jak dziesięć małych kroków, które pomagają nam zatrzymać się przy jednej tajemnicy różańca. Powtarzając modlitwę „Zdrowaś Maryjo”, możemy coraz lepiej poznawać Jezusa i Jego Mamę. Nie chodzi o to, żeby jak najszybciej przesunąć wszystkie paciorki, ale żeby choć przez chwilę pomyśleć o tym, co wydarzyło się w życiu Jezusa.
5. Narysujcie jedną tajemnicę
Nie trzeba mieć talentu plastycznego, żeby spróbować tej zabawy. To nie dzieło sztuki które wyjdzie jest istotne a to że robicie je wspólnie. Tworzenie z myślami przy Maryi to właściwie jak modlitwa.
Wybierzcie jedną tajemnicę różańcową i spróbujcie ją narysować. Może to być Maryja odwiedzająca Elżbietę, narodzenie Jezusa w Betlejem albo Zmartwychwstanie Pana Jezusa. Każdy może przedstawić tę samą historię na swój sposób. Dzieci mogą dorysować szczegóły, które zapamiętały, albo opowiedzieć, co dzieje się na ich obrazku.
Możecie też zbierać rysunki w jednej teczce i stopniowo stworzyć własną, ilustrowaną opowieść o tajemnicach różańca.
6. Wybierz jedną cechę Maryi, którą chcesz naśladować
Poznawanie Maryi to nie tylko poznawanie wydarzeń z Jej życia. To także odkrywanie, czego możemy się od Niej nauczyć.
Poniżej zostawiam kilka Jej cech wraz z uzasadnieniem:
- Pomocność – Maryja dostrzega potrzeby innych ludzi i rusza z pomocą Elżbiecie.
- Zaufanie – ufa Bogu, nawet kiedy nie wszystko jest dla Niej jasne.
- Odwaga – nie bała się powiedzieć Bogu „tak”, nie wiedząc, co będzie dalej.
- Pokój serca – szukała oparcia w Bogu.
- Troskliwość – opiekowała się Jezusem.
- Bezinteresowność – pomagała, nie oczekując nagrody.
- Miłość – kochała Boga i ludzi.
- Pokora – nie uważała się za ważniejszą od innych.
Więcej określeń Maryi możesz znaleźć, czytając Litanię loretańską, która może być urozmaiceniem październikowej modlitwy różańcowej.
Wybierzcie jedną z tych postaw i zastanówcie się, jak można ją przełożyć na codzienność.
Może dziś uważniej posłuchasz kogoś bliskiego? Może pomożecie komuś, kto ma dużo na głowie? A może spróbujecie zaufać Bogu w sprawie, która Was martwi?
Nie chodzi o to, żeby od razu zmienić całe życie. Wystarczy jeden mały krok.
7. Zorganizujcie wieczór jednej tajemnicy
Nie zawsze mamy czas ani siłę na długą modlitwę rodzinną. Można jednak znaleźć kilka minut, żeby wspólnie zatrzymać się przy jednej tajemnicy różańcowej.
Przeczytajcie fragment Ewangelii i porozmawiajcie o nim.
Możecie zapalić świecę, usiąść razem w spokojnym miejscu albo po prostu pomodlić się tam, gdzie akurat jesteście.
Niech różaniec z dziećmi to będzie czas spotkania, a nie kolejne zadanie do wykonania. Jeśli dzieci będą miały pytania, znajdźcie chwilę na rozmowę. Jeśli będą zmęczone, nie przedłużajcie modlitwy na siłę.
8. Pomódl się za konkretną osobę
Różaniec może być, a właściwie dobrze by było, żeby był, modlitwą w konkretnej intencji innych ludzi.
Pomyślcie o kimś, kto choruje, przeżywa trudności, czuje się samotny albo potrzebuje wsparcia. Możecie wspólnie powierzyć tę osobę Maryi i odmówić w jej intencji jedną dziesiątkę różańca.
Dzieciom łatwiej zrozumieć sens modlitwy, kiedy wiedzą, za kogo się modlą.
To także okazja, by uczyć je wrażliwości na innych i pokazywać, że możemy pamiętać o kimś nie tylko przez słowa, a również przez modlitwę.
9. Wylosujcie tajemnicę na dany dzień
Przygotujcie małe karteczki z nazwami tajemnic różańcowych. Złóżcie je i włóżcie do słoika albo pudełka.
Kiedy będziecie chcieli się pomodlić, wylosujcie jedną tajemnicę. To drobna rzecz, która może zaangażować najmłodszych. Najstarsze dzieci, które potrafią już czytać i pisać mogą wypisać na karteczkach nazwy tajemnic. Możecie przeczytać związany z nią fragment Ewangelii, przypomnieć sobie jej znaczenie, narysować ją albo pomodlić się dziesiątką różańca w konkretnej intencji. A może tym razem z dopowiedzeniami?
To dobry sposób, żeby przez cały październik wracać do tajemnic różańcowych i odkrywać je na nowo. Ja mam trójkę dzieci – każdemu dałam po kartce i powiedziałam jaką ma tajemnicę. Jego zadaniem było pociąć kartkę na pięć części, napisać na każdej jedną tajemnicę, poskładać i wrzucić do słoiczka. Każde dostało kartkę w innym kolorze dzięki czemu wiemy jaki kolor ma radosna, a jaki chwalebna.
10. Zabierz Maryję na jesienny spacer
Modlitwa nie musi zawsze odbywać się w kościele albo w domu. Możecie zabrać różańce i wyjść na spacer.
Podczas spaceru możecie odmówić krótkie „Zdrowaś Maryjo”, pomyśleć o jednej tajemnicy albo porozmawiać o tym, co pięknego stworzył Bóg.
Kolorowe liście, światło przebijające się przez drzewa, chłodne powietrze i cisza mogą stać się okazją do zatrzymania się na chwilę.
Możecie też porozmawiać o tym, za co chcecie dziś podziękować Bogu. Nie każda chwila z Nim musi wyglądać tak samo.
Chcę, aby moje dziecko wiedziało, że kościół to specjalne i wyjątkowe miejsce na modlitwę, a jednocześnie chcę, żeby modlitwa nie była związana tylko z kościołem i klęczeniem. Chcę, żeby dzieci miały jak najwięcej różnych doświadczeń związanych z modlitwą. Dlatego właśnie modlę się, jadąc autem i wyruszając w podróż. Można modlić się także na spacerze w lesie. Aby dzieci o tym wiedziały, trzeba im to pokazać.
Niech to będzie dobry październik i owocny różaniec z dziećmi
Mam nadzieję, że wśród tych pomysłów znajdziesz coś, co spodoba się Tobie i Twojej rodzinie.
Nie musisz robić wszystkiego. Nie musisz też czekać na idealny moment, kiedy wszyscy będą wypoczęci, skupieni i gotowi do modlitwy.
Może wystarczy dziś przeczytać kilka wersetów Ewangelii. Jutro policzyć paciorki różańca z dzieckiem. A innym razem po prostu wziąć różaniec do ręki i pomodlić się za kogoś bliskiego.
Niech ten październik będzie okazją do poznawania Maryi i Jezusa – pośród zwyczajnych dni, rodzinnych rozmów i małych chwil, które mogą stać się czymś ważnym.
Oby to czego się dowiesz i ta relacja z Maryją i Jezusem została z Tobą na dłużej i nie minęła wraz z ostatnim dniem października. A jeśli czytasz to w innym miesiącu nie myśl że tylko październik jest odpowiednim momentem na budowanie
