Motywacja a samodyscyplina

Jak wygląda samodyscyplina? Nikt jej jeszcze nie zrobił zdjęcia, ale myślę, że bez trudu odnajdziesz ją w tej historii. A jeśli nie, to masz jeszcze cały długi artykuł, żeby się z nią zapoznać:

W parku spotykają się dwie kobiety. Obie pchają wózek, w środku którego siedzi małe dziecko. Jedna z nich w stroju sportowym przełyka wodę, druga kończy ciastko.
– Skąd Ty bierzesz tę motywację do ruszania się regularnie? 
– Z terminarza, w którym zapisuję, kiedy mam trening.

Oczywiście, że ta scena jest przejaskrawiona. Specjalnie taka jest. Pani, która kończy ciastko, nie jest tutaj czarnym charakterem. Już samo to, że pyta, sprawia, że jest niej ciekawość, potencjał i chęć zmiany. Zmiany, która może się dokonać, kiedy tylko będzie miała więcej wiedzy czy plan działania, bądź wtedy, gdy pokona swoje obawy. Czym jest motywacja a czym jest samodyscyplina? Czy różnią się od siebie? Jak zacząć prace z samodyscypliną? Czytaj dalej, a wszystkiego się dowiesz.

Co to jest motywacja?

Motywacja to stan gotowości do działania wywołany potrzebą. Pojawią się, kiedy coś zaczynamy. To poczucie, że nam się chce i mamy w sobie dużą ciekawość nowości. Po jakimś czasie jednak entuzjazm opada, a niekiedy wyparowuje – ciekawość zostaje zaspokojona, a motywacja znika jak królik w kapeluszu magika. Motywacja zrobiła swoją robotę. Za wytrwałość w działaniu odpowiada samodyscyplina, o której za chwilę.

Rodzaje motywacji

Rozróżniamy motywację zewnętrzną i motywację wewnętrzną.

Motywacja zewnętrzna to taka, w której działamy, ponieważ napędza nas nagroda. Nagrodą mogą być pieniądze, prestiż, uznanie bądź zobowiązanie wobec kogoś. Motywacja wewnętrzna to chęć nauczenia się czegoś, zrobienia czegoś. Motywację wewnętrzną mamy, kiedy robimy coś dla siebie, bez liczenia na aplauz czy gratulacje.

Jednak nawet najlepsza motywacja kiedyś usycha. Pojawiają się Niechcemisie i jeśli szybko nie rozpiszemy sobie planu nawyku samodyscypliny, stracimy to, co już udało nam się zrobić dzięki motywacji lub utkniemy w martwym punkcie.

Co to jest samodyscyplina?

Samodyscyplina to podjęcie decyzji, żeby regularnie robić określoną rzecz. Samodyscyplina jest systematycznym działaniem. Skupia się na małych kroczkach, dzięki którym można osiągnąć dalekie cele. Samo słowo samodyscyplina jest połączeniem słów „samo” i „dyscyplina”. Samo, czyli samodzielnie. Ty sam(a). Nikt inny nie będzie pilnować dyscypliny, czyli wypełniania tego, co sobie narzucisz.

Dobra wiadomość jest taka, że samodyscyplina to umiejętność. Zła wiadomość jest taka, że samodyscyplina to umiejętność. Dlaczego dobra? Ponieważ to od nas zależy, czy ją sobie wykształcimy, czy będziemy pracować i pilnować nad tym, by robić to, co sobie zaplanujemy. To nie cecha, z którą się rodzimy jak kolor oczu czy kształt linii papilarnych. Zła wiadomość polega na tym, że wykształcenie umiejętności wymaga czasu. Nie można go kupić, to nie karnet na siłownię. Łatwiejsze jest jednak kształtowanie dyscypliny niż liczenie czy czekanie na przypływ motywacji. 

Czym motywacja różni się od samodyscypliny?

Najlepiej, aby samodyscyplina była kontynuacją motywacji. Motywacja bez samodyscypliny nazywana jest słomianym zapałem. Samodyscyplina poradzi sobie bez motywacji, ale początkowy zapał może pomóc, a raczej nie zaszkodzi. Motywacja jest na początku zainteresowania się tematem, pasją czy wyzwaniem. Samodyscyplina służy do wytrwania w powziętym zobowiązaniu, postanowieniu, projekcie czy osiągnięciu celu. Samodyscyplinę można przyrównać do starszej, mądrzejszej siostry motywacji.

Motywacja w pracy pisarza

Motywacja w pracy pisarza jest początkową zajawką tematu, o którym autor chce napisać. Może nam – pisarzom i pisarkom – towarzyszyć nawet przez cały research. Kiedy jednak dochodzimy do etapu codziennego pisania, opuszcza nas, znudzona. Nie da się być zmotywowanym cały czas. To samodyscyplina pozwala dotrwać do końca, postawić ostatnią kropkę po kilkudziesięciu lub kilkuset stronach.   

Samodyscyplina w pisaniu i blogowaniu

Bez samodyscypliny niewiele można zdziałać. Gdyby nie codzienne stukanie, nie mogłabym się pochwalić wydaniem sześciu książek czy publikowaniem postu na blogu raz w tygodniu. Praca pisarza czy blogera może wydawać się jedną z nudniejszych. Dzień w dzień siedzę przed ekranem i stawiam kolejne literki.  To – patrząc z boku – naprawdę bardzo nudne. A jednak dzięki samodyscyplinie odkrywam kolejne światy, treści, dowiaduję się ciekawych rzeczy. To właśnie samodyscyplina odpowiada za moją i innych tak zwaną efektywność czy dowożenie na czas.

Nie umiem się sama dyscyplinować…

Potrafisz, a ja zaraz Ci pokażę, że już masz samodyscyplinę w niektórych obszarach. Najprostszym nawykiem samodyscypliny jest mycie zębów. Robisz to codziennie. Nie musisz. Nie jest to podstawowa potrzeba, jak jedzenie czy sen. Zdecydowałaś jednak, że chcesz mieć zdrowe zęby, dlatego myjesz je regularnie. To jest nawyk wspólny dla wszystkich ludzi w cywilizowanym świecie. Są jeszcze inne takie nawyki – niektóre mogą Cię dotyczyć, inne nie. To tylko przykłady, aby Ci pokazać, że wszyscy mają jakieś nawyki samodyscypliny – i tylko kwestią czasu jest wykształcenie kolejnych. Do innych nawyków należy picie wody, sprzątanie w sobotę, modlitwa, robienie zdjęć na spacerach, włączanie radia ruszając samochodem, ścielenie łóżka co rano, podlewanie kwiatków, chodzenie na siłownię…

Jak zacząć pracę z samodyscypliną?

Samodyscyplina to nawyk, który pomoże nam w osiąganiu celów i spełnianiu marzeń. Aby zacząć coś nowego, musimy więc mieć jakiś cel. Po jego wyznaczeniu ustalamy plan, który pomoże nam go osiągnąć. Następnie plan rozbijamy na małe zadania, a te małe zadania wrzucamy do terminarza. Najlepiej pokazać to na konkretnym przykładzie. Najbliżej mi do książki i bloga, więc o tym będą poniższe, przykładowe cele.

Przykłady samodyscypliny

Cel: napisanie książki – 200 stron w 6 miesięcy (300 000 znaków)

Plan: podział na rozdziały, wypisanie kolejności treści, masa zadań, o których innym razem.

Nawyk samodyscypliny do napisania tej książki: od poniedziałku do piątku codziennie napiszę około 2000 znaków (około 150 dni x 2000= 300 000)

Rzecz jasna, można modyfikować liczbę miesięcy lub liczbę stron czy znaków. Książkę można napisać i w trzy miesiące, a można i w rok.

Oczywiście to przykładowy, uproszczony schemat. Ja nie wyliczam liczby znaków przed rozpoczęciem książki. Jednocześnie dzielę książkę na etapy i wyznaczam sobie zadania na tygodnie, a potem na konkretne dni.

Inny przykład:

Cel: opublikowanie 52 artykułów w rok na blogu

Plan: wymyślić tematy do wpisów, wybrać dzień publikacji, wyznaczyć czas, kiedy to będę robić  

Nawyk samodyscypliny do regularnej publikacji na bloga: raz w tygodniu opublikować wpis o długości 5000 tysięcy znaków = codziennie napisać 1000 znaków lub dwa razy w tygodniu napisać 2500 znaków.  

O sposobach na pisanie książki lub bloga pisałam tutaj.

Do czego może doprowadzić samodyscyplina jako nawyk?

Można też odwrócić kolejność i zobaczyć, dokąd nas doprowadzi nasz nawyk samodyscypliny.

Przykładowo:

  • Codziennie będziemy się uczyć 3 słówek z języka obcego.
  • Każdego dnia będę ćwiczyć przez 10 minut.
  • Codziennie napiszę 10 zdań do książki.
  • W każdym dniu zrobię jeden zdrowy posiłek.
  • Każdego dnia usiądę na 15 minut do swojej strony internetowej.
  • Co wieczór przeczytam 5 stron książki.
  • Codziennie … wpisz swój pomysł na nawyk, którego pragniesz, do którego motywację już straciłaś.

Po miesiącu będziesz umieć 90 nowych słówek albo napiszesz kilkadziesiąt słów swojej książki lub wpisu na blog. Być może będziesz miała już wstępną wersję swojej strony albo przeczytasz pół książki, na którą nigdy nie masz czasu. Możesz coś robić codziennie i to doskonale wpływa na nawyk samodyscypliny, możesz jednak zgrupować w ciągu tygodnia w jeden dzień. Doba ma tylko 24 godziny, ale tydzień ma ich 168.

Samodyscyplina może być naszym słowem roku, dzięki czemu może być to rok kształtowania się nawyków. Jeśli ciekawi Cię tematyka nawyków, polecam Ci przeczytać wywiad z nawykami. Samodyscyplina może doprowadzić także do zmian, na które nigdy nie jest za późno.

Nawyki należą do moich zainteresowań, więc treści z nimi związane na pewno jeszcze się pojawią. Żeby zobaczyć efekt nawyku samodyscypliny, potrzebujemy podsumowań. Jak je robić i co nam dają? Tego ode mnie dowiesz się już wkrótce.

Jeśli coś jest dla Ciebie niejasne lub chciałabyś coś do tego dodać, zostaw komentarz. Z pewnością odpiszę najszybciej, jak będę mogła. Aby nie umknął Ci żaden nowy wpis, zapraszam do zapisania się do newsletteru po cotygodniową dawkę dobrych informacji ode mnie.

Uważasz ten wpis za wartościowy? Możesz postawić mi wirtualną kawę ?

Postaw mi kawę na buycoffee.to

2 thoughts on “Motywacja a samodyscyplina”

  1. Super! Biorę to z ta stroną… chociaż w moim wypadku chyba lepiej się sprawdzi dłużej raz w tygodniu. Ale za to książkę mogę codziennie po trochu. Nie wiem czemu tego nie robię? Basiu, Twoje artykuły są bardzo… motywujące 😉

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Shopping cart
Your cart is empty
Let's start shopping!
Start shopping
0