Blog
Jak wygląda spotkanie autorskie okiem autorki?

Jak wygląda spotkanie autorskie okiem autorki?

Co rozumiem przez spotkanie autorskie?

Spotkanie autorskie to takie wydarzenie kulturalne, podczas którego autor lub autorzy w konkretnym miejscu, o danej godzinie, deklarują się spotkać z czytelnikami. To czas, by odpowiedzieć na ich pytania i podpisać książki swojego autorstwa wraz z dedykacją dla czytelnika.

Wolałam najpierw wyjaśnić to proste pojęcie, alby było wiadomo, co mam na myśli. Oczywiście spotkania autorskie mogą bardzo różnić się miedzy sobą. Te na targach wyglądają całkiem inaczej, niż te w bibliotekach miejskich, księgarniach, czy – tak, dobrze czytacie – w przedszkolu. Takie miejsce, jaki target. Moją grupą docelową, czyli grupą, do której kieruję książki, są dzieci – te przedszkolno–szkolne. Tam więc będę miała spotkanie.

Kiedyś myślałam inaczej

Ciężko mi w to w tej chwili uwierzyć, ale kiedyś spotkania autorskie wydawały mi się… kompletnie bez sensu. Tak, wiem, dziwne, ale patrząc z perspektywy początkującego autora miałam w głowie, że wszystko co chciałam, już zawarłam w książce. Z kolei z punktu widzenia czytelnika, który jest wysoko wrażliwą osobą, miałam trudność z poznawaniem nowych osób. Po uświadomieniu sobie tej cechy i rozpoczęciu pracy z sobą zaczęłam dostrzegać…

Co spotkanie autorskie może dać autorowi?

Promocję książki. Motywację do pracy. Poczucie sprawstwa i wpływu na innych ludzi. Spotkania autorskie niesamowicie podbudowują wiarę w siebie, w swoje umiejętności pisania. Uśmiechy. Uściski. Miłe słowa. Podziękowania. To wszystko sprawia, że te godziny spędzone w książkach, na researchu lub przy komputerze w trakcie pisania, mają dużo sensu.

To dziwne uczucie, kiedy ktoś rozpoznaje Ciebie i się do Ciebie uśmiecha, a Ty widzisz kogoś pierwszy raz na oczy, jest nie do opisania. Kiedy podchodzi ktoś, kogo znasz dotąd tylko z Internetu i cieszy się, że w końcu się widzicie. Kiedy ktoś opowiada Ci, jak Twoja książka mu pomogła. Ta energia. To taka nagroda, na którą długo pracowałeś. Kiedyś zasadziłeś ziarenko tytułu, a teraz przyjmujesz dobre słowa na jego temat od osób, które kosztują owoców, jakie wyrosły z pielęgnacji tego nasionka. Nie każdemu ten owoc musi smakować, ale o tym innym razem.

Tak się właśnie dobrze czułam, kiedy przez półtorej godziny siedziałam na stoisku Wydawnictwa Promic, aby spotkać swoich czytelników.

Oto kilka zdjęć z Targów Wystawców Katolickich, zorganizowanych w Warszawie w dniach 24-26.09.2021 roku:

Dziękuję Wam za obecność i to wszystko, co mi daliście. Mam nadzieję, że otrzymaliście to, po co przyszliście – i coś ponad to.

Co spotkanie autorskie może dać czytelnikowi?

Skoro autor spotyka się z czytelnikami, to czytelnik spotyka się z autorem, nie ma innej opcji. Oprócz podpisanej książki jako dowód tego spotkania z czytelnikiem może on dostać dużo więcej. Co? Już wyjaśniam:

  • Odpowiedzi na pytania. Na pewno nie wszyscy, ale lubimy być dopytywani o różne rzeczy. Pomaga nam to w dalszej pracy. Dostajecie więc także poczucie jakiegoś wpływu na autora.
  • Ciekawą rozmowę. Naprawdę autorzy często lubią rozmawiać jeden na jeden.
  • Niecodzienne doświadczenie. Dla nas, autorów i dla Was, czytelników często jest to jeden z bardziej wyjątkowych dni w roku.  
  • Spotkanie żywej osoby, która napisała książkę, którą nam się przyjemnie czytało, może z jednej strony odrzeć z oczekiwań o pisarzu. Z drugiej strony jednak może pokazać, że ci pisarze to normalni ludzie są. Ani lepsi, ani gorsi od innych ludzi. Autorzy są po prostu inni. Tak samo jak inny, a jednocześnie wspaniały, jest każdy człowiek na Ziemi.
  • Poza tym na takim spotkaniu można tez poznać inne osoby, które lubią takie książki. Ludzie czytający, dużo czytający, czasem są w swoim najbliższym otoczeniu uznawani za takie trochę nietypowe okazy, a tu się okazuje, że takich ludzi jest wielu. A wszyscy tak samo nietypowi, a zarazem normalni.
  • Atmosfera, że czytanie to najlepsza zabawa, jaką sobie ludzie wymyślili, jak to mówiła Szymborska, staje się taka namacalna. Często na spotkaniach w księgarniach są także promocje na książki tego autora lub na wszystkie książki.
  • Kiedy spotkanie autorskie połączone jest z premierą danej książki, można spotkać się także z poczęstunkiem. Czasem są jakieś drobne, dodatkowe rzeczy promujące książkę.

Prawda, że teraz zupełnie inaczej spojrzycie na spotkania autorskie?

Co zrobić, aby przyczynić się do spotkania autorskiego ulubionego autora w okolicy?

O ile nie jest to pisarz taki, jak Stephen King, Dan Brown bądź William Shakespeare, którego nie można zaprosić z wiadomych powodów, to można chociaż spróbować zainicjować spotkanie autorskie. Myślę, że wielu, jeśli nie większość polskich autorów, z chęcią przyjedzie na spotkanie. Oczywiście wiem, że trzeba mówić przede wszystkim za siebie i nie należy rozmawiać o nieobecnych, więc mówię szczerze: ja, jeśli pozwoli mi na to czas, przyjadę. Jak to zorganizować? Zapytać. Najlepiej zacząć od najbliższej biblioteki. Podejść do pani/pana, który wypożycza nam książki i rozpocząć rozmowę o tym. Zapytać, czy byłaby możliwość zaproszenia osoby xx, bo lubicie jej książki, bo niedawno wyszła jej najnowsza powieść, reportaż, poradnik, książka dla dzieci. Można też napisać bezpośrednio do autora, wtedy on może kontaktować się z ośrodkami kulturalnymi w okolicy.

Moje doświadczenie spotkań autorskich  

Jest dosyć niewielkie, a jednak niezwykle przyjemne. Kolejne spotkanie autorskie właśnie za mną, więc piszę to na świeżo, jeszcze wypełniona endorfinami, które albo by mnie rozsadziły, albo usadziły by mnie przy biurku do pracy na długie godziny. Niestety nie mogę, bo muszę pamiętać o tym, jak ważny jest wspólny czas.

Oczywiście pierwsze spotkanie po wydaniu pierwszej książki wygląda inaczej, niż wtedy, gdy tych książek jest już pięć czy dziesięć. Wtedy autor ma nadzieje, że przyjdzie ktokolwiek i często ktoś przychodzi – jeśli wydarzenie jest dobrze rozreklamowane.

Będąc po stronie czytelnika też byłam na kilku spotkaniach i wspominam je niezwykle przyjemnie. Stałam w kolejkach (te wspominam trochę mniej przyjemnie, ale nie było najgorzej) . Mam nadzieję, że już niedługo spotkań autorskich z moim udziałem, zarówno po stronie czytelnika, jak i autora, będzie coraz więcej.

Mam też nadzieję, że jeśli dotąd nie uczestniczyliście w tego typu imprezach, to mój wpis Was zachęcił i zainteresujecie się takimi wydarzeniami.

Pozdrawiam serdecznie,

Barbara Garczyńska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *