Blog
Jak bezstresowo ogarnąć prezenty na święta?

Jak bezstresowo ogarnąć prezenty na święta?

Czas przedświąteczny jest przepiękny. Kolorowe światełka lampionów, korzenny zapach pierników, ciepłe płomienie świecy na wieńcu adwentowym, przyjemny dotyk wełnianego komina bądź swetra. I jeszcze te pięknie zapakowane prezenty. Żeby tylko zadanie pt. „ogarnąć prezenty” było proste jak powiedzenie „Wesołych Świąt” 😉.

Jedni lubią kupować prezenty i całą tę otoczkę prezentowego szaleństwa. Niemal każdy lubi dostawać i dawać prezenty, ale są i tacy, dla których ogarnianie prezentów na święta jest stresujące.  

Jakie prezenty kupować, pisałam już tutaj. Jeśli myślisz o dobrej książce, to może Ci podsunąć dobre pomysł ten wpis o książkach, które zmieniły moje życie 😉.

Tym razem chciałam się podzielić moim sposobem na proces ogarniania prezentów na święta – od etapu pustej kartki do wręczenia upominku bliskiej osobie.

R    E    K    L    A    M    A

Od paru lat mam spokój z obawami typu: czy na pewno dojdzie? Czy nasz budżet to utrzyma? Czy na pewno dla wszystkich, dla których chciałam, zrobiłam prezenty?  

Na zakupy przeważnie idziemy z listą zakupów. Spotykam coraz więcej ludzi, którzy tak robią. A prezenty czasem kupujemy, bo nam się po prostu spodobają albo – co gorsze – bo coś jest przecenione o 20-30%.

Fakt numer jeden: te promocje wynikają z tego, że pod koniec listopada wszystkie ceny są podwyższane, a potem sklepy chwalą się, że je obniżyły. Prawda jest taka, że kupujemy rzeczy w takiej samej cenie, jaką kosztowały one jeszcze dwa miesiące temu, lub – dodając do tego inflację – nasze turbo promocyjne produkty kosztują dwa razy więcej niż miesiąc temu… Ale nie miało być o tym, jak nas robią w konia.

Świąteczne prezenty można ogarnąć bezstresowo, naprawdę!

Jeśli tylko zabierzesz się do tego odpowiednio wcześniej, a w listę rzeczy do zrobienia popularnie zwaną „to do” nie wpiszesz hasła pt. „ogarnąć prezenty”, jeden z jego etapów pójdzie jak z płatka.

Co roku projekt pod tytułem „prezenty świąteczne” dziele sobie na etapy.

Etapy oganiania prezentów na święta:

  1. Lista osób do prezentów na święta
  2. Budżet na świąteczne prezenty
  3. Skojarzenia i propozycje do poszczególnych osób
  4. Co chcę komu dać?
  5. Gdzie mogę kupić te prezenty?
  6. Złożenie zamówienia
  7. Zaplanowanie przygotowywania własnoręczne prezentów
  8. Odebranie zamówień / realizacja prezentów
  9. Zgromadzenie rzeczy do zapakowania
  10. Zaplanowanie pakowania
  11. Pakowanie
  12. Dostarczenie prezentów do właściwych osób

Powyższe etapy mogą być nie dla wszystkich zrozumiałe. Sama doszłam do takiej procedury w efekcie kilkuletnich zmagań. Jednego roku długo odkładałam temat prezentów. Odkładałam i odkładałam, aż w grudniu było już tak późno, że byłam tak sfrustrowana tym, że nie potrafiłam cieszyć się tą przyjemną atmosferą świąt Bożego Narodzenia.

1. Tworzenie listy osób do prezentów świątecznych 

W tym punkcie wypisuje wszystkich ludzi, którym chcę lub powinnam obdarować, czy też zastanawiam się, żeby zrobić im prezent świąteczny.

Pewniaków wypisuję na początku, tych, co do których jeszcze nie mam pewności – na końcu, ze znakiem zapytania.

Najczęściej robię to na kartce papieru, na brudno (od wielkości rodziny i hojności zależy, jak duża to kartka). Pytam męża, czy ma kogoś do dodania.

Najczęściej robię to jakieś 10-8 tygodni przez Bożym Narodzeniem (jeszcze w październiku) i daję sobie około tygodnia na przemyślenia.

2. Budżet na świąteczne prezenty

Po tygodniu zamykam listę i przepisuję, jeśli więcej na niej skreśleń, niż osób do obdarowania. Kiedy mamy już listę osób, sama ze sobą ustalam, ile chcę przeznaczyć na to pieniędzy. Czyli jaki mam budżet na świąteczne prezenty. To ogarniam w przeciągu dwóch dni. Tu nie ma zbyt wielkiej filozofii. Albo mam pieniądze, albo ich nie mam. Nie liczę na żadne totki czy inną gwiazdkę z nieba, tylko sprawdzam stan konta. Najpierw ustalam zbiorczy budżet, a potem orientacyjną kwotę lub jej widełki obok konkretnej osoby. Często robię prezent dla danej pary lub całej rodziny, wtedy w większej kwocie można coś fajnego kupić.

3. Skojarzenia i propozycje prezentów do poszczególnych osób

Następnie jest najbardziej kreatywny etap. Wypisuję skojarzenia do danych osób i propozycje prezentów. Wpisuję rzeczy, które uważam, że by im się przydały, pomysły, czym się interesują, ich hobby lub rozwiązania dla problemów, które mają lub sprawiają wrażenie, że mają. Czy też, w ostateczności, bezpieczne standardy, które można im podarować.  

W myślach wyobrażam sobie każdą osobę i wkładam jej tę propozycję do rąk. Jeśli na twarzy widzę uśmiech, podkreślam ten właśnie pomysł. Jeśli widzę uśmiech u siebie lub tylko u kogoś z najbliższych, to szukam dalej i staram się znaleźć coś innego.  Zajmuje mi to kolejne kilka dni.

4. Co chcę komu dać jako świąteczny prezent?

Następny etap jest chyba najtrudniejszy. Podejmuję decyzję, co kto dostanie na święta. Wybieram z propozycji konkretną rzecz. Pytam męża o zdanie, co o tym sądzi. Czasem pytam tę osobę, dla której robię ten prezent. To zależy od kontaktu, jaki ze sobą mamy. Na koniec przepisuję listę raz jeszcze: tym razem tworzy się lista osób, a obok każdej z nich widnieje prezent. Ta lista potrzebna mi jest do samego końca. Ponieważ robię prezenty dosyć wielu osobom, po to mam to wszystko na kartce, by kiedy przyjdą upominki, każdemu dać to, co dla niego wymyśliłam.

Wszystkie powyższe etapy robię jeszcze w październiku lub na początku listopada.

5. Szukam, gdzie mogę kupić te prezenty w sklepach internetowych i stacjonarnych

Staram się, by jak najwięcej rzeczy weszło w przesyłkę z jednego sklepu. To znaczy: grupuj kosmetyki z kosmetykami, książki i gry też z jednego sklepu, wtedy właśnie sprawdzam, czy na rzeczy, które wybrałam, nie ma gdzieś promocji.

6. Składam zamówienia

To oznacza, że wrzucam do koszyków, przechodzę prze opcję zakupową lub zamawiam u kogoś wykonanie danego produktu. Rękodzieło to nie taśma produkcyjna. Wykonanie niepowtarzalnego produktu zajmuje czas. Złożenie zamówienia do połowy listopada w większości przypadków daje gwarancję, że do połowy grudnia produkt zostanie zrobiony.

Większość prezentów staram się zamówić przez Internet, z poziomu fotela w domu. Po pierwsze dlatego, że mogę to zrobić o dowolnej godzinie, w dowolny dzień tygodnia (w tym roku 11. listopada), po drugie zaś dlatego, że mogę to zrobić sama i zastanawiać się, jak długo chcę, bez wzbudzania podejrzenia pracowników żadnego sklepu. No i nie muszę się martwić, czy doniosę paczkę do domu. Po trzecie nie wpływa na mnie nastrój nikogo poza mną. Jestem osobą wysoko wrażliwą, więc intensywne światła, kolejki, poruszenie innych osób wpływa na mnie – dlatego odpuszczam wyprawy zakupowe, jeśli mogę. Dodatkowo w domu mogę zapytać męża, co o tym myśli, a do każdego sklepu zabierać go byłoby mordęgą (potwierdzam – Przemek).

7. Niektóre prezenty przygotowuję własnoręcznie,

Na tym etapie planuję, kiedy znajdę czas na ich zrobienie. Składam zamówienie u siebie samej. W ciągu następnych tygodni rozpisuję przygotowanie prezentu w dwa dni w tygodniu, wraz z czasem, który na niego poświecę.

Te trzy zadania przypadają na listopad.

8. Odebranie zamówień

Ten punkt następuje na początku grudnia. Jeśli coś okazuje się nie spełniać moich oczekiwań – jest za duże, za małe, zniszczone, nie takie, jak chciałam, to jest jeszcze czas na to, żeby odesłać, dokupić lub dorobić coś innego.

9. Zgromadzenie rzeczy do spakowania

Przychodzące paczki zajmują miejsce. Do świąt jeszcze trochę czasu, a nieopakowane prezenty trzeba gdzieś przechować, żeby nikt ich nie odkrył. Ten podpunkt zdaje się być banalny, ale po siódmej paczce potrafi zrobić się z tego mały bądź duży problem (w zależności od wielkości paczek).

10. Zaplanowanie pakowania

Kiedy już mam wszystko, liczę i przeglądam paczki. Sprawdzam też, czy mam w domu taką ilość torebek, czy czasem nie potrzebuję papieru pakowego, czy mam taśmy, żeby zabezpieczyć itp. Na pakowanie rezerwuję sobie około 2 godzin na tydzień przed świętami, by w ostatnim tygodniu mieć już kompletny luz od tematu prezentów.

11. Pakowanie

To jeden z prostszych, ale czasochłonnych etapów. Ponieważ niektóre paczki odsyłam dalej w świat, muszę je odpowiednio zabezpieczyć. Ja jednak bardzo lubię ten etap. Trzymanie w rękach prezentu i przygotowanie go do drogi lub do wręczenia sprawia mi dużo przyjemności.

12. Dostarczenie prezentów do właściwych osób

Dla tych, z którymi będę się widzieć w świąteczne dni, prezenty zostawiam w skrytce, z której wyjęłam je do zapakowania. Co do tych, z którymi nie będzie mi dane się zobaczyć – po zapakowaniu prezentów planuję, kiedy podjadę na pocztę lub do paczkomatu, aby wysłać je w świat.

Podsumowując: kartka z planem i prezentowe szaleństwo może być naprawdę spokojnym procesem.

Czy takie sztywne trzymanie się kartki nie odbiera radości i świątecznego podekscytowania?

Mnie nie, raczej dodaje i daje poczucie, że panuję nad sytuacją.

Czy zdarza mi się kupić coś spoza listy?

Oczywiście, że tak! Ale jedna rzecz w tę czy we wtę – bo zdarza mi się także nie kupić czegoś, co początkowo myślałam, że będzie dobrym pomysłem, która wykracza poza listę – wpisana jest w bufor. To tak zwany akceptowalny odchył.

Czy prezenty kupowane bez tego procesu są gorsze?

Jasne, że nie. Powyższa procedura ma pomóc ogarnąć prezenty, by świąteczne podarunki były bardziej przemyślane, by każdą osobę potraktować indywidualnie, by poświęcić jej więcej niż 3 minuty czasu. By upominek był dobrany do niej, a nie kupiony, bo taka była promocja – choć, jak pisałam, czasem zdarza mi się, że coś, co chcę akurat kupić, jest w promocji. Promocje nie są złe, ale lubią być podchwytliwe, kusząco wyglądać, wmawiać, że oferują właśnie to, co potrzebujesz. A potem okazuje się, że mają tylko ładne opakowanie. Chodzi mi też o to, by czas na prezenty maksymalnie skompresować.

Mam nadzieję, że powyższy wpis pomoże Ci ogarnąć prezenty świąteczne. Będzie mi miło, jeśli prześlesz go dalej.

No i powodzenia w przedświątecznych zmaganiach! Niech projekt pt. „ogarnąć prezenty” będzie dla Ciebie przyjemny i bezstresowy!

Uważasz ten wpis za wartościowy? Możesz (nawet w ramach dziesięciny) postawić mi wirtualną kawę 😊

Postaw mi kawę na buycoffee.to
.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *