Blog
Alleluja!

Alleluja!

Alleluja, Chrystus Zmartwychwstał!
Prawdziwie Zmartwychwstał! Alleluja!

Każdego roku cieszymy się ze Zmartwychwstania, jednocześnie wielu z nas mówi: „święta, święta i po świętach” szybciej niż „stół bez nóg”. Co właściwie znaczy zawołanie: „alleluja”? Jakie mogą być dobrze przeżyte święta?

Co dokładnie znaczy „alleluja”?

Alleluja to często automatycznie powtarzany zwrot w okolicach Świąt Wielkiej Nocy. A co właściwie znaczy? Z Hebrajskiego hallelujah, czy też halelu-Jáh to „wychwalajcie Jahwe”- jest to radosny zwrot wychwalający Boga i zachęcający do jego wychwalania. To nie to samo, co Wesołych Świąt, mimo że przez niektórych stosowane jest zamiennie, jako synonim. Przez cały Wielki Post w kościele nie używa się zwrotu „Alleluja”, by w czasie Wigilii Paschalnej powrócić i zawołać je tym mocniej, radośniej, na chwałę Zmartwychwstałego Pana, który pokonał śmierć, piekło i szatana. Świadome i radosne zawołanie Alleluja to właściwie pewien rodzaj modlitwy w formie aktu strzelistego. Z przyzwyczajenia, bezrefleksyjne powtarzanie „alleluja” może być nieświadomym grzechem przeciwko przykazaniu drugiemu – pamiętajmy o tym szczególnie w okresie Wielkiej Nocy.

Owocnych świąt Wielkiej Nocy, czyli właściwie… jakich?

Owocnych, czyli jakich? Przecież wiadomo, że nie o owoce do jedzenia nam chodzi. Owocne święta wynikają z dobrze przeżytego Wielkiego Postu. A właściwie przeżyty Post jest efektem podjętej pokuty, postanowienia, próby poprawy i nawrócenia w choćby drobnej rzeczy. Ile włożymy energii i czasu na modlitwę, post, jałmużnę, drogę krzyżową, gorzkie żale, zmaganie się ze sobą, pomoc innym, szczerą spowiedź czy przebaczenie – tyle, a często znacznie więcej, dostaniemy jako prezent na Święta.

O co chodzi w świętach wielkanocnych?

Żeby zrozumieć, o co chodzi w Świętach Wielkiej Nocy, trzeba przede wszystkim w nich uczestniczyć. Dla chrześcijan Święta rozpoczynają się w Wielki Czwartek, który jest początkiem Triduum Paschalnego. Aby je dobrze przeżyć, należy znaleźć czas na ich przeżywanie. Liturgia Triduum zanurza nas w ostatnie dni życia Pana Jezusa i Jego cudowne Zmartwychwstanie. Poświecenie pokarmów i bycie na Mszy Świętej w niedziele to jakby przyjście pod koniec uroczystego przyjęcia.

Chcę, ale…

R    E    K    L    A    M    A

W naszym życiu dobro i zło ścierają się ze sobą. Te przeciwności często dzieli bardzo cienka linia. Nasze chcenie uczestnictwa przeżywania i zaangażowania się w życie religijne, w tym w Wielkopostne praktyki i późniejsze Świętowanie Triduum Paschalnego, spotyka się z wieloma „ale…”, niestety nie „alleluja”. Choroba, małe dzieci, praca – to tylko trzy z powodów albo wymówek. Jeśli to rzeczywiście powody nie do przekroczenia, możesz postarać się o alternatywę. Niemożliwość uczestnictwa w liturgii Wielkiego Czwartku można zamienić w gest umycia komuś nóg, służbę drugiemu człowiekowi. Brak opcji na uczestnictwo w adoracji Krzyża podczas Wielkiego Piątku może zastąpić modlitwa w domu do krzyża, który w katolickim domu na pewno ma swoje miejsce. Wigilia Paschalna kończąca Triduum to najważniejsze Święto w roku – nic go nie zastąpi, ale możemy ten czas oddać na modlitwę przy świecach z Pismem Świętym. Możesz – świętuj i uczestnicz razem z ludem, nie możesz – spróbuj inaczej poświęcić czas Panu Bogu.

Owocnych, Błogosławionych Świąt Wielkiej Nocy!

Uważasz ten wpis za wartościowy? Możesz (nawet w ramach dziesięciny) postawić mi wirtualną kawę 😊

Postaw mi kawę na buycoffee.to
.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *